Zarejestrowali nawet „czas osobisty”, w tym przerwy w łazience i jedzenie

Zarejestrowali nawet „czas osobisty”, w tym przerwy w łazience i jedzenie

Jeśli lekarz zapewnia dobrą opiekę w klinice szpitalnej, czy pacjenci będą się gromadzić automatycznie? Czy szpital zawsze będzie szczęśliwy? Czy lekarze dobrze dogadują się z innymi lekarzami, ponieważ lekarze lubią tylko wysokiej jakości opiekunów? Myślę, że możemy się zgodzić, że takie wnioski bardziej niż trochę rozciągają sprawę.

Chodzi mi o to, że wiele z tych „kluczy do sukcesu” nie oznacza automatycznie, że lekarz zapewnia opiekę medyczną wysokiej jakości. Jestem pewien, że większość z nas może wymyślić przykład nieudanej jakości. Może znamy lekarza odnoszącego sukcesy, którego kiepska opieka dowodzi, że przeżycie gwarantuje dobre wyniki. Ta wada w sposobie, w jaki oceniamy i wybieramy lekarzy, podkreśla potrzebę naciskania na dokładniejsze pomiary jakości poza zwykłym trzymaniem się swojej pracy.

Uważam, że medycyna zorganizowana jako całość rozumie te lekcje, ale powoli wdraża odpowiedzi. Aby zapewnić doskonałość, polegamy na systemie tablic i testów, a także na wymaganiach dotyczących podstawowego szkolenia ustawicznego. Prawdziwa jakość, najlepsze możliwe wyniki, przy jak najmniejszej liczbie błędów, przy jak najmniejszym koszcie, nie mogą zostać przyjęte przez te pasywne i niepowiązane środki, jeśli mamy zamiar kontynuować dojrzewanie opieki medycznej.

Jakość wymaga ciągłego monitorowania i informacji zwrotnych, wdrażania standardów opracowanych przez lekarzy i naukowców, w pełni zintegrowanych z solidnymi, pełnymi w czasie rzeczywistym systemami informacyjnymi, dostępnymi w każdym gabinecie i przy każdym łóżku dla każdego pacjenta. To ciężka, złożona praca, a dla wielu lekarzy i pacjentów groźna rewolucja. Niemniej jednak jest to ważne i ekscytujące jutro, które zaczyna się teraz i jest już niedługo.

James C. Salwitz jest onkologiem, który prowadzi bloga w Sunrise Rounds. Ten post pojawił się na KevinMD.com.

Co kilka miesięcy, gdy sprawy idą powoli, ktoś publikuje artykuł o wyimaginowanych niebezpieczeństwach związanych z noszeniem fartucha przez lekarzy w miejscach publicznych. Najnowsza wersja pochodzi z The Atlantic. Zastępca redaktora zobaczył ludzi w fartuchach jedzących obiad w restauracji i oczywiście był przerażony. Zapytała redaktora medycznego czasopisma, dr Jamesa Hamblina, którego odpowiedź była niezwykle uzasadniona (do końca).

Wskazał, że może to nie byli lekarze, ponieważ wszyscy, łącznie z sekretarkami (a nawet osobami nadzorującymi w moim szpitalu), teraz noszą fartuchy do pracy. Dr Hamblin słusznie dodał, że jest dużo dyskusji na ten temat. Spekulował, że niektórzy faceci noszą publicznie fartuchy jako sygnał dla kobiet, że są lekarzami.

Ale pod koniec artykułu powiedział, że byłoby w porządku, gdyby jego koleżanka miała „powiedzieć” ludziom, których widziała, jedzących obiad w fartuchach.

Ponieważ jestem mężatką od 38 lat, nie muszę publicznie nosić fartucha, aby przyciągać kobiety. Zresztą często do mnie gromadzą się nawet wtedy, gdy mam na sobie cywilne ubranie.

Będąc „starą szkołą” nie lubię patrzeć na ludzi noszących fartuchy poza szpitalem. Po prostu myślę, że wysyła złą wiadomość; a co gorsza, nadal prowokuje ludzi do pisania listów, blogów, felietonów w gazetach i czasopismach pełnych oburzenia.

Jednak nie mogę się tym denerwować, a oto dlaczego: Tak, bakterie można znaleźć na peelingach. Ale trzeba coś nosić do pracy, a cokolwiek się nosi, może czasami ulec skażeniu. W końcu to szpital. Nie ma dowodów na to, że bakterie na zaroślach przenoszą choroby. Nie ma również dowodów na to, że bakterie na innych przedmiotach, takich jak krawaty, białe fartuchy, telefony komórkowe, stetoskopy, klawiatury komputerowe lub wiele innych przedmiotów, które okazały się https://yourpillstore.com/pl/idealica/ zanieczyszczone, powodują choroby.

Oprócz dużej liczby personelu pomocniczego szpitala noszącego fartuchy, oto inni: mój dentysta i jego personel, w tym jego sekretarka i higienistki, weterynarz mojego psa, jego sekretarki i facet, który trzyma mojego przerażonego psa.

Nie widzę prostego rozwiązania tego problemu. Peelingi są sprzedawane w sklepach. Każdy może je kupić. Występują we wszystkich kolorach. Pielęgniarka w moim szpitalu nosi zestaw fartuchów w kamuflażu pustynnym z dopasowanym plecakiem. Nie wiem, jak mu powiedzieć, że kamuflaż pustynny nie działa. Łatwo go dostrzec, ponieważ wyróżnia się dość wyraźnie pośród jednolitych kolorów ścian jednostki i białych prześcieradeł na łóżkach. Lepiej by się wtopił, gdyby znalazł zestaw peelingów w kolorze „szpitalnego beżu”.

Sugerowałbym również, że odganianie ludzi jest 1) niegrzeczne; oraz 2) potencjalnie niebezpieczne dla zdrowia. Nigdy nie wiesz, co ta osoba, którą opowiadasz, może zrobić w konfrontacji.

Co myślisz o noszeniu fartucha poza szpitalem?

„Skeptical Scalpel” to chirurg, który pisze bloga na swojej stronie o nazwie Skeptical Scalpel. Ten artykuł pierwotnie ukazał się w Physician’s Weekly, a także pojawił się na KevinMD.com.

Lekarze telewizyjni: krocząc celowo przez ostry dyżur, wydając rozkazy, w otoczeniu grupy chętnych do nauki i super-zespołu pielęgniarek i techników. Albo spędzać godziny na pracy, a potem popijać martini w oczekiwaniu na następną katastrofę. Może ratowanie życia pomiędzy marzeniami i związkami z gorącymi kolegami i pielęgniarkami. Wszystko w ciągu jednego dnia!

Może nie. W nowym badaniu przyjrzano się temu, co tak naprawdę robią lekarze przez cały dzień. W prawdziwym świecie jest niewiele czasu na spacery, martini, a nawet szybką wycieczkę do łazienki. W prawdziwym świecie dokumenty spędzają większość czasu na wypełnianiu dokumentów i wprowadzaniu danych. To nie jest seksowne, a nawet niezbyt zabawne i – sapnięcie – nie do końca to, do czego nas uczono.

Z „Annals of Internal Medicine” pochodzi wręcz przygnębiające badanie: „Przydział czasu lekarza w praktyce ambulatoryjnej: badanie czasu i ruchu w 4 specjalnościach”. Naukowcy mieli studentów medycyny (miejmy nadzieję, że otrzymali wynagrodzenie), śledząc 57 amerykańskich lekarzy w czterech różnych specjalnościach w czterech różnych miastach przez łącznie 430 godzin obserwacji. Wszyscy ci lekarze byli obserwowani w godzinach pracy (z wyłączeniem czasu spędzonego w szpitalach i salach operacyjnych).

Obserwatorzy wykorzystali technikę zwaną metodą obserwacji pracy według czasu aktywności – wspominam o tym tylko dlatego, że jest to skrót WOMBAT – aby dokładnie śledzić, co doktorzy robili przez cały dzień. Kategorie obejmowały takie rzeczy, jak czas kliniczny (rozmowa lub interakcja z pacjentami lub rozmowa z personelem o sprawach bezpośrednio związanych z pacjentem), praca biurowa, czas poświęcony na dokumentowanie elektronicznej karty zdrowia i czas administracyjny. Rejestrowali nawet „czas osobisty”, w tym przerwy w łazience i jedzenie. (Myślę, że wielu studentów medycyny było zaskoczonych, że lekarzom wolno nawet korzystać z łazienki. Ha!) Oddzielnie kilkudziesięciu lekarzy wypełniło dzienniki, aby zobaczyć, co robią wieczorami. .

Bolesne wyniki: Lekarze ogólnie spędzają około 33% swojego dnia pracy netto na opiece i interakcji z pacjentami. Na każdą godzinę bezpośredniej opieki nad pacjentem 2 godziny poświęcane są na pisanie, wprowadzanie danych i papierkową robotę. W ciągu całego dnia pracy spędzamy mniej więcej połowę czasu w gabinetach lekarskich, ale nawet w salach egzaminacyjnych skupiamy się i wchodzimy w interakcje z rzeczywistymi pacjentami przez około połowę tego czasu. Tak samo dużo czasu w sali egzaminacyjnej spędza się na pisaniu lub dyktowaniu do naszych komputerów, jak na rozmowach z pacjentami i badaniu ich.

A po zakończeniu dnia pracy lekarze spędzają średnio 1,5 godziny pracując w domu, spędzając większość tego czasu na – zgadłeś – na wprowadzaniu większej ilości danych do elektronicznej dokumentacji medycznej.

Stara szkoła: „Mamo, chcę być lekarzem!”

Współczesny odpowiednik: „Mamo, chcę pisać i klikać pola i wypełniać formularze!”

Wyobrażam sobie, że dziekani szkół medycznych, mając na uwadze to studium, w pośpiechu dostosowują program nauczania. Zniknęła biochemia, zastąpiona przez „Formy sportowe, podstawowe i zaawansowane”. Fizjologia może stać się „nawigacją w sprawie niepełnosprawności i dokumentacji FMLA”, być może z „seminarium na temat pozwolenia na parkowanie dla niepełnosprawnych”.

Staż chirurgiczny może stać się „pisaniem, klikaniem, cofaniem, powtarzaniem”, a cała dziedzina położnictwa i ginekologii może stać się „jujitsu z uprzednią zgodą”. To z pewnością przygotuje następne pokolenie studentów medycyny (także pielęgniarek!) Na to, co ma nadejść. Jeśli ktoś nadal chce to robić. Na wszelki wypadek zostawimy włączone światło, kiedy wyjdziemy.

Roy Benaroch jest pediatrą, który prowadzi bloga w Pediatric Insider. Jest także autorem Poradnika jak uzyskać najlepszą opiekę zdrowotną dla swojego dziecka oraz twórcą Szkoły medycznej dla każdego The Great Courses: Grand Rounds Cases. Ten post pojawił się na KevinMD.com.

Pracowałem o 18:00. do 2 nad ranem przesunęli się kilka miesięcy temu i przygotowywali się do wyjazdu. W salach było około 15 pacjentów, a 15 czekało na powrót. Zapytałem lekarza prowadzącego samotną noc: „Hej, czy chcesz, żebym została na chwilę?”

Jej odpowiedź, pokonana, brzmiała: „Nie, nie martw się. Zawsze tak jest”.

Spakowałem torbę i udałem się do hotelu, wciąż czując się winny, ale też wyczerpany. I zastanawiam się, dlaczego moi koledzy są tak źle traktowani na oddziałach ratunkowych w całym kraju.

Widzę to raz po raz. Przytłaczająca liczba pacjentów z coraz bardziej złożonymi problemami medycznymi i społecznymi w porównaniu z niewystarczającą opieką lekarską o każdej porze dnia, a zwłaszcza w nocy. Wszyscy to zrobiliśmy. Już zmęczeni, mamy jeszcze pięć bólów w klatce piersiowej i traumę w drodze na oddział. Dwóch kolejnych pacjentów ma gorączkę, ale nie mówią po angielsku, a my czekamy, aby linia tłumaczeń działała. Do naprawienia jest jeszcze duża rana twarzy. A to tylko pierwszych dziewięciu pacjentów. Nie minęły nawet 3 godziny do zmiany. (A tworzenie kopii zapasowej EMR jest w toku).

Czy dzwonimy do kardiologa i internisty, aby opanować ból w klatce piersiowej, poprosić chirurga, aby przyszedł i zbadał uraz, i poprosił o plastry do zamknięcia twarzy? Prawie wcale. Co więcej, to po prostu więcej czasu na kłótnie przez telefon. Łatwiej jest posuwać się naprzód, ponieważ czas oczekiwania wydłuża się od 2 do 4 do 8 godzin. Co więcej, w dni jest tak samo; z dodatkowym darem działania jako wsparcie dla wszystkich gabinetów podstawowej opieki zdrowotnej.

Był czas, kiedy faktycznie mogliśmy poprosić o pomoc innych pracowników. Te czasy w większości już minęły.

By |2021-02-05T19:02:49+01:00May 1st, 2020|blog|
Call Now ButtonCall Taxi Now
This website uses cookies and third party services. Ok